Sonda - przedszkole

Czy uwa偶asz, 偶e przedszkole "Skarbnikowa Willa" znajduje si臋 zbyt blisko koksowni?
 

Sonda - oskar偶eni

Czy oskar偶eni powinni reprezentowa膰 nasz膮 gmin臋 i pracowa膰 w urz臋dzie?
 

Sonda - nowy burmistrz

Najlepszym burmistrzem GiM Czerwionka-Leszczyny by艂by...
 

Szukaj na stronie

Odwiedziny

mod_vvisit_counterDzisiaj35
mod_vvisit_counterW tym tygodniu397
mod_vvisit_counterW tym miesi膮cu3020
mod_vvisit_counterWszyscy301075

Zapustowe zwyczaje ludowe
poniedzia艂ek, 18 sierpnia 2008 13:47
Zapusty inaczej zwane ostatkami, czyli ostatni tydzie艅 karnawa艂u rozpoczynaj膮cy si臋 w t艂usty czwartek, a ko艅cz膮cy si臋 w 艣rod臋 zwan膮 wst臋pn膮 lub popielcow膮, zwi膮zane by艂y z licznymi zwyczajami ludowymi. Dni te nazywano "dniami szalonymi", gdy偶 w贸wczas karnawa艂owe rozbawienie mia艂o sw贸j szczyt. W miastach odbywa艂y si臋 w贸wczas wielkie bale i maskarady zwane redutami, za艣 po wsiach obok ta艅c贸w przy muzyce w gospodach kultywowano starodawne pi臋kne i ucieszne zwyczaje ludowe polegaj膮ce g艂贸wnie na przebieraniu si臋 i chodzeniu po domach i znajomych celem ubawienia si臋 i zebrania datk贸w na urz膮dzenie wsp贸lnej zabawy.
Niew膮tpliwie najpopularniejszym zwyczajem by艂o chodzenie z nied藕wiedziem lub turoniem. W tym celu ubierano jednego z parobk贸w w ko偶uch we艂n膮 do g贸ry, obwi膮zywano go powrozem, za艣 twarz czerniono mu sadz膮, b膮d藕 te偶 zakrywano mask膮. Inny za艣 parobek przebiera艂 si臋 za nied藕wiedzia b膮d藕 turonia i prowadzony by艂 przez pierwszego na 艂a艅cuchu. Zamiast nied藕wiedzia by艂 tak偶e zwyczaj przebierania go za koz臋 lub bociana. Taki poch贸d "zapu艣nik贸w" otoczony gromad膮 dzieci i m艂odzie偶y w臋drowa艂 od domu do domu wpadaj膮c z ha艂asem i 艣miechem, strasz膮c, wyprawiaj膮c figle, ta艅ce i skoki, dop贸ki nie otrzymaj膮 kie艂basy, jaj, s艂oniny, pocz臋stunku lub datku pieni臋偶nego.
Podobnie jak z nied藕wiedziem chodzono tak偶e ze "kurkiem" - wykonanym z drewna kogutem na k贸艂kach. W贸wczas symbolicznie zapraszani na uczt臋 z tego "kurka", za co otrzymywano jak w we wcze艣niej opisanym przyk艂adzie r贸偶ne podarki. W obu wypadkach zabawa ko艅czy艂a si臋 uczt膮 i ta艅cami w gospodzie.
W niekt贸rych okolicach chodzili "zapu艣nicy z Zapustem". Trzech parobk贸w przebiera艂o si臋 w ten spos贸b, 偶e jeden przyprawia艂 sobie d艂ug膮 brod臋 lnu, ubiera艂 ko偶uch w艂osem na wierzch, na g艂ow臋 wysok膮 sto偶kowat膮 czap臋 z papieru przyozdobion膮 wst膮偶kami, za艣 w r臋ce musia艂 mie膰 drewniany toporek. Za nim chodzi艂 drugi, pochylony, wspieraj膮cy si臋 na kulach, os艂oni臋ty od st贸p do g艂owy wielkim w艂ochatym kocem, na g艂owie nosi艂 czapk臋 w formie o艣lej g艂owy, za艣 na szyi dzwonek. Trzeci mia艂 na sobie sukman臋, papierow膮 czap臋 z kosturem, nosi艂 on w r臋ce kosz. Wszed艂szy do domu pierwszy wyg艂asza艂 wierszowan膮 przemow臋, pe艂n膮 niedorzeczno艣ci i 艣mieszno艣ci. Przyk艂adowa przemowa brzmia艂a: "Jam jest Zapust, mantua艅ski ksi膮偶臋, id臋 z dalekiego kraju, gdzie psy ogonami szczekaj膮, drzewa korzeniami do g贸ry rosn膮, ryby 艣piewaj膮, myszy koty 艂api膮... itd.". W贸wczas przebrany za os艂a ta艅czy艂 i skaka艂, za艣 wszyscy 艣piewali. Mog艂a to by膰 przy艣piewka o nast臋puj膮cych s艂owach: "Zapust, zapust, zapustowe dzieci臋! / Ucieszcie si臋 chwilk臋, bo go nie ujrzycie. / Bo go nie ujrzycie, a偶 na przysz艂y roczek / A偶e mu od 偶uru na nic schudnie boczek".
Przebierano si臋 te偶 gdzieniegdzie za 呕yd贸w lub Cygan贸w, zazwyczaj tworz膮c par臋 呕yda z 呕yd贸wk膮, b膮d藕 Cygana z Cygank膮 i tak chodzono po domach w oczekiwaniu na podarek.
Inn膮 zabaw膮 by艂o "ci膮gnienie kloca" po艂膮czone z ta艅cem "na len" i "na owies". Parobkowie przywi膮zywali do 艂a艅cucha du偶y kloc drewna i zmuszali pochwycone dziewcz臋ta do ci膮gni臋cia kolca od domu do domu, p贸ki nie z艂api膮 nowych dziewcz膮t. Zebrawszy dostateczn膮 ilo艣膰 jedzenia udawali si臋 wszyscy do karczmy, kupowali piwo i gorza艂k臋 i odprawiali "taniec gospody艅 i gospodarzy". Przez przyci膮gni臋ty kloc skaka艂y wpierw "baby", wierzono, i偶 jak wysoko dana kobieta skoczy, tak wysoko wyro艣nie jej len w tym roku. Nast臋pnie skakali "ch艂opi", kt贸rym to owies mia艂 urosn膮膰 wed艂ug wysoko艣ci skoku.
Po偶egnanie karnawa艂u a nadej艣cie postu wyra偶a艂y tak偶e inne 艣ci艣le zwi膮zane ze 偶ywieniem zwyczaje. Tak na przyk艂ad w ostatni wtorkowy wiecz贸r przed 艣rod膮 popielcow膮 gospodarz obchodzi艂 izb臋 ze 艣ledziem przywi膮zanym do kija i woreczkiem popio艂u wyp臋dzaj膮c "mi臋sopust". Gospodyni za艣 sprz膮tn膮wszy resztki mi臋snej wieczerzy stawia艂a na stole mis臋 偶uru postnego, z kt贸rego ka偶dy musia艂 skosztowa膰.
Istnia艂 te偶 inny bardzo podobny zwyczaj o symbolicznej wymowie, mianowicie we wtorek od godziny dwunastej milk艂a muzyka, za艣 gospodarz wnosi艂 mis臋 pod przykryw膮 i ods艂ania艂 go w obecno艣ci wszystkich. W贸wczas spod przykrywy wylatywa艂 wr贸bel, za艣 w misie pozostawa艂y 艣ledzie i jaja. Oznacza艂o to, 偶e z zapustem uciek艂o mi臋so, a z postem przyby艂a ryba i nabia艂. Symbolicznie 偶egnano tak偶e karnawa艂 pogrzebem grajka, kt贸rego wywo偶ono na pole w taczce. Tam taczk臋 wywracano obsypuj膮c jednocze艣nie go popio艂em i wypuszczaj膮c przyniesionego ze sob膮 koguta.
Zwyczaj posypywania popio艂em pochodzi ze staro偶ytnego Rzymu. W贸wczas to rzucano w czasie 艣wi膮t oczyszczenia przypadaj膮cych w lutym popi贸艂 poza siebie do wody na cze艣膰 bo偶ka Februa oraz ku czci dusz zmar艂ych. Nast臋pnie zosta艂 wykorzystany przez chrze艣cija艅stwo wraz z nadaniem mu nowej symboliki. W pierwszych wiekach chrze艣cija艅stwa posypywano popio艂em tych pokutnik贸w, kt贸rzy pope艂nili jeden z wyst臋pk贸w, do kt贸rego przypisana by艂a bardzo d艂uga, si臋gaj膮ca nawet kilkudziesi臋ciu lat pokuta publiczna. Dopiero w 1091 r. na synodzie w Benewencie uchwalono dzi臋ki papie偶owi Urbanowi II prawo zobowi膮zuj膮ce poddanie si臋 ka偶dego chrze艣cijanina temu obrz臋dowi.
(rc)